Dowcipy o nauczycielach

dowcipy o nauczycielach nauczyciel szkoła humor szkolny

Najlepsze dowcipy o nauczycielach i szkole

Przewidujący Jasio

Nauczyciel kazał Jasiowi napisać w zeszycie 100 razy: „Nigdy nie będę mówił do nauczyciela „TY”. Nazajutrz Jasio przynosi zeszyt.
– Dlaczego to zdanie napisałeś nie 100 razy, tylko 200?
– Bo cię lubię, Kaziu!

Blondynka u lekarza

Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
– Panie doktorze, mam okres i bardzo boli mnie głowa.
– A gdzie ma pani ten okres?
– W szkole, bo ja, panie doktorze, jestem nauczycielką.

Brzydkie słowo

Jasio wraca ze szkoły i mówi:
– Tato, Małgosia powiedziała dziś na nauczyciela brzydkie słowo.
– Jakie słowo?
– Nie powiem, bo mi zabraniasz brzydko mówić. Ale powiedz wszystkie brzydkie słowa których używasz, to ja ci powiem, które to było.

Pierwszy dzień w szkole

Siedmioletni Jasio po pierwszym dniu spędzonym w szkole wraca do domu. Mama od progu pyta:
– Czego się nauczyłeś?
– Tam nic nie można się nauczyć, mamo. To nauczyciele chcą się od nas czegoś nauczyć, bo wciąż o coś pytają.

dowcipy o nauczycielach uczniach szkoła kawały nauczyciel humor
Dowcipy o nauczycielach i uczniach. Szkoła na wesoło

Pytanie do taty

Jasio pyta tatę:
– Tato, czy nauczyciele dostają pensje?
– Oczywiście.
– To niesprawiedliwe! Dlaczego my – uczniowie – zawsze musimy odwalać za nich całą robotę?

Nauczyciel i niedźwiedź

Fąfara podnosi wzrok zza gazety i mówi do syna:
– Jasiu, tutaj napisali, że niedźwiedź napadł na nauczyciela.
– A jak on się domyślił, że to akurat nauczyciel?

Jak rozpoznać nauczyciela

W barze:
– Tato! Tamten pan, to na pewno nauczyciel.
– Po czym to poznałeś?
– Bo zanim usiadł, dokładnie obejrzał krzesło.

dowcipy o nauczycielach uczniach szkoła kawały nauczyciel humor
Dowcipy o nauczycielach i uczniach, humor szkolny

Stary nauczyciel

Na ulicy stary nauczyciel podchodzi do policjanta i pyta:
– Gdzie jest ulica Mickiewicza?
– Pierwsza w lewo, proszę pana.
– Dobrze, siadaj – odpowiada nauczyciel.

Nieobecność Jasia

Po kilku dniach nieobecności, Jasio zjawia się w szkole i z tornistra wyciąga jakąś kartkę. Wychowawczyni pyta:
– Czy to usprawiedliwienie twojej nieobecności od rodziców?
– Nie, od porywaczy.

Klasówka

Przed kolejną klasówką nauczycielka ostrzega uczniów:
– Mam nadzieję, że dziś nie przyłapię nikogo na ściąganiu!
– My też mamy taką nadzieję, proszę pani!

Dowcipy o nauczycielach: (c) Anegdoty.pl

Zobacz też:
> Dowcipy o Jasiu