Śmieszne kawały z Jasiem, szkołą i nauczycielami. Zabawne dowcipy o Jasiu w szkole. Jasio i szkoła na wesoło – żarty szkolne dla dzieci, uczniów
Brudne ręce
Po śniadaniu mama widzi brudne ręce Jasia i zdenerwowana mówi:
– Z takimi brudnymi rękami nie możesz iść do szkoły!
– Dobrze, mamo. Jeśli tak się upierasz, to zostanę w domu.
Koledzy Jasia
W szkole Jasio pyta kolegów:
– Krzychu, masz pożyczyć dwa złote?
– Nie mam.
– Józek, a ty masz pożyczyć dwa złote?
– Nie.
– A ty Kaziu, masz pożyczyć dwa złote?
– Nie mam.
Po chwili Jasio mówi sam do siebie:
– Ale oni wszyscy są biedni!
Szkolne zebranie dla wybranych
Wraca Jasio do domu i mówi do rodziców:
– Mamo, tato! Czeka was nie lada zaszczyt! Na jutro jesteście zaproszeni na zebranie rodzicielskie dla wybranych!
– A kto na nim będzie?
– Pan dyrektor, wychowawca naszej klasy i wy dwoje!
Jeszcze nie było dzwonka!
Jasio w połowie lekcji wkłada książki do swojej torby i wychodzi z klasy.
– Dokąd idziesz? – pyta nauczycielka. – Przecież jeszcze nie było dzwonka!
– Ile razy wychodzę z domu, mama mi mówi, żebym wracał, jeśli tylko zacznie padać. I niech pani spojrzy za okno – leje jak diabli!
Szkolne wypracowanie Jasia
Nauczycielka mówi do Jasia:
– Miałeś napisać wypracowanie na temat: moja pierwsza przejażdżka samochodem. Ty tymczasem napisałeś tylko jedno zdanie: “Mój tata kupił nowy samochód”. Czyżby to było twoje jedyne wspomnienie z podróży?
– Tak, bo na pierwszym zakręcie wpadliśmy na drzewo.
Pierdy na lekcji
Lekcja. Jasio nagle krzyczy do pani:
— Proszę pani, Kazik spierdział się!
— Jasiu, w rzeczywistości nie mówi się “spierdział”, tylko “złamał powietrze”.
Niemniej jednak, po chwili Jasio krzyczy jeszcze głośniej:
— Proszę pani, Kazik, który wcześniej złamał powietrze, znowu się spierdział!
Dowcipy o Jasiu w szkole: Zabandażowana głowa
Jasio przychodzi do szkoły z zabandażowaną głową.
— Ktoś cię pobił? — pyta nauczycielka.
— Nie, upadłem głową na wodę.
— Co? W związku z tym, rozbiłeś głowę o wodę?
– Przecież wczoraj było 20 stopni mrozu!
Błędy Jasia
Nauczyciel oddaje Jasiowi zeszyt i mówi:
— Znów w twoim wypracowaniu same błędy! W związku z tym, widać, że w ogóle się nie uczysz!
— Jednakże, ja się uczę. Co więcej, uczę się na własnych błędach
Spóźnialski Jasio
Nauczycielka krzyczy do Jasia:
— Dziś znów spóźniłeś się do szkoły!
— Z drugiej strony, mój tatuś miał dzisiaj ślub
– Co? Dwa dni temu też mówiłeś, że twój tatuś miał ślub.
– A nie mówiłem pani, że mój tatuś jest kościelnym?
Tato Jasia i szkoła
Jasio pyta ojca:
— Tato, czy pamiętasz, jak mi opowiadałeś o tym, że cię wyrzucili ze szkoły za złe sprawowanie?
— A dlaczego, pytasz, akurat teraz ci się to przypomniało?
– No… Bo jest takie powiedzenie, że historia lubi się powtarzać.
Dowcipy o Jasiu w szkole: (c) Anegdoty.pl / Superpress
Zobacz też:
> Dowcipy o nauczycielach
> Kolejne dowcipy o Jasiu
Comments are closed